
2008-09-14 17:56:02
2008-05-07 19:01:10Zelektryzuje Cię ostre, metalowe granie Anastasis, uspokoi gospelowe śpiewanie TAW, Naaman - rozbuja Cię w rytmach reagge, dzięki Worship Sax zakochasz się w saksofonie, z Arcim i EloHim będziesz mógł porapować, a ze Spichlerzem - wykrzyczysz to, co gra w Twoim sercu..." - tak brzmiała zachęta dla tych, którzy jeszcze nie przekonali się o tym, że krapkowickie przeglądy to wyjątkowy czas. - [więcej]
2008-04-29 17:16:47
W sobotę (3 maja) zapraszamy na film pod tytułem "Joshua". Emisja filmu rozpocznie się o godzinie 16.00 w sali kinowej Krapkowickiego Domu Kultury. Wstęp wolny. Po filmie bedzie można wziąć udział w dyskusji. Poniżej krótka recenzja poświęcona tej bardzo ciekawej amerykańskiej produkcji:
Chociaż film "Joshua" była zapowiadany jako opowieść o Jezusie, bardziej jest historią o miłości. Postać Joshu'y to obraz współczesnego Jezusa, chociaż przyznaję, że nie do końca się z tym zgadzam. Film ukazuje tylko jedną stronę osobowości Jezusa. Przez cały film "Joshua" nie widzimy żadnego przejawu usprawiedliwiania czynów, jedynie słabą wersję miłości. Dlaczego to jest takie ważne? Miłość Boga jest sprawiedliwością a Jego sprawiedliwość miłością. Kiedy Bóg potępia przestępców, z miłością staje w obronie pokrzywdzonych. Bez sprawiedliwości, miłosierdzie jest jednostronne i słabe. Na przykład, gdybym był sędzią i stanąłby przede mną morderca, ja powiedziałbym do niego: "Jesteś winny, ale pozwalam ci odejść'. Wówczas nie byłby to akt Miłosierdzia, ale Niesprawiedliwości. Poprzez Chrystusa my, jako złoczyńcy, możemy uzyskać przebaczenie, podczas gdy ofiary wciąż mogą dostąpić sprawiedliwości. Tylko w religii istnieje taka symbioza Sprawiedliwości i Miłosierdzia. Joshua nie poświęca się jak Chrystus, nie wybacza grzechów, nie głosi Dobrej Nowiny, nie ewangelizuje (poza Chrystusem każącym iść nam i mówić o Nim), nie ma w filmie darów Ducha Świętego dla wierzących ani nic w tym rodzaju. To nie jest film chrześcijański... ale opowieść o miłości. (...) Mam nadzieję, że spodobała wam się ta recenzja. "Joshua" nie jest wiernym obrazem Chrystusa, jest raczej obrazem tej części Jego charakteru, którą jest miłość. Ten film bawi, a zarazem uczy.
Tekst pochodzi z serwisu Providential Plan Movie Reviews i jest częscią projektu mającego na celu ukazanie religijnego przesłania w filmach. Został przetłumaczony oraz opublikowany za zgodą autora. Tłumaczenie: Anna Węgrzecka.
2008-04-22 20:25:16
2008-04-01 19:29:44