
2008.11.10
2004-11-15 10:36:35Minionej soboty nasze "orły" rozegrały dwa mecze pod rząd (mecz z czwartku został przełożony właśnie na sobotę). W pierwszym spotkaniu po wyrównanej walce "nasi" przegrali 4-5. Natomiast w drugim pojedynku ulegli swoim rywalom 1-5 do przerwy było 0-1. Zawodnicy naszej kochanej Odnowy pokazali, już że umieją przegrywać i wygrywać z klasą. Tym razem musieliśmy wszyscy - zawodnicy i kibice - pogodzić się z porażkami.
Ale jak mówią "to co nas nie zabije to nas wzmocni". Cieszy, że nasze "orły" zaprezentowały postawę "fair play" do końca. Nasi grali zgodnie z przepisami piłki nożnej i zasadami jakie noszą w swoich sercach. Dobrze, że nie dali się sprowokować szczególnie w drugim spotkaniu kiedy to przeciwnicy często faulowali chcąc wygrać za wszelką cenę.
Ciągle czekamy na mecz w którym "nasi" zagrają bez emocji pokazując na co naprawdę ich stać. Brak im bowiem nieco boiskowego sprytu i determinacji. Najważniejsze, że zespół funkcjonuje w rozgrywkach ciągle pamiętając, że liga piłki halowej to przecież tylko zabawa a nie walka o życie.
A my kibice ODNOWY będziemy zawsze z naszą drużyną nie ważne czy będzie wygrywać czy przegrywać.
Dlatego własnie jesteśmy niepokonani - "Niepokonana nasza ODNOWA kochana".
Następny mecz już 20 listopada. Punktualnie o 18.00 "nasi" wybiegną na parkiet krapkowickiej hali.